











Działalność szpitala w Lubaczowie należałoby rozpatrywać w dwóch
przedziałach czasowych; ponad 100-letnie funkcjonowanie placówki w
starym budynku szpitalnym i działalność w całkowicie odmiennych
nowoczesnych warunkach od roku 2004.
W północnej części szpitala nad kuchnią, miało swe pomieszczenia
sześć sióstr zakonnych ze Zgromadzenia Sióstr józefinek Ks.
Gorazdowskiego we Lwowie. Przy salach chorych, którymi się
opiekowały znajdowała się kaplica. Prócz tego siostry nadzorowały
kuchnię, prowadziły administrację, aptekę i ruch chorych. Szpital
liczył 40 łóżek.
w odpowiedni sprzęt medyczny, leki, bieliznę, a przede wszystkim na
elektryfikację i założenie instalacji wodno-kanalizacyjnej.
i rachunki szpitalne. W gestii
Wydziału Krajowego leżało też określenie etatów
i płac, remonty szpitalne
i wszystkie sprawy dotyczące służby
administracyjno-lekarskiej.
Szpital Powszechny pozostawał pod zarządem Komitetu Szpitalnego w
składzie:
a mianowania dokonywał Wydział Krajowy. Od lekarzy kierujących
wymagano nadto najmniej dwu lat praktyki klinicznej oraz biegłości w
wykonywaniu operacji chirurgicznych
i położniczych.
W tym czasie Jarosław posiadał szpital na 75 łóżek, Rzeszów – 116,
Kraków z klinikami – 591, Lwów
z klinikami – 1048 łóżek.
w lubaczowskim – 19 dni. Opłaty wnoszone przez chorych, mające
stanowić podstawę utrzymania szpitala, ze względu na ubóstwo
ludności, były niewielkie, a refundacja z Wydziału Krajowego ze
Lwowa, za leczenie ubogich – nieregularna. W związku z powyższym
dochody wystarczały niekiedy tylko na pokrycie najistotniejszych
potrzeb, chociaż liczba chorych przekraczała często 70 na
posiadanych 50 łóżek.
i powiatu w dużym rozproszeniu i
niezdolności do efektywnego działania. Szpital lubaczowski nadal
liczył 50 łóżek i nosił teraz imię Ludwika Rydygiera, słynnego
chirurga, profesora UJK we Lwowie. Funkcję dyrektora i ordynatora
chirurgii objął po doktorze Szymańskim w dniu 1.04.1901r. dr
Stanisław Konera
i sprawował do śmierci w 1921 roku.
św. Łazarza. Chwalebnie opiekował się chorymi w
czasie wojny i w ciężkich czasach powojennych. Oprócz pracy
zawodowej udzielał się społecznie, szanowany i lubiany przez
mieszkańców. Zmarł w 1921 r. jako „ofiara zawodu”, zarażając się
tyfusem plamistym od pacjentów, którym spieszył z pomocą. Pochowany
został na cmentarzu komunalnym w Lubaczowie.
1923 r. dr Jan Połochajło.
Św. Józefa.
w
wojsku austriackim i polskim, wygrał konkurs na stanowisko dyrektora
i ordynatora chirurgii w szpitalu lubaczowskim. Podjął tu pracę
1.04.1922r. po dr Konerze. Pracował na tym stanowisku z wyjątkiem
lat wojny i okupacji, aż do śmierci – 18.02.1953 roku. Wraz z nim
jako sekundariusz zatrudniony był do
1939 roku dr Szczepan Kruczek.
Za kadencji dyr. Zygmunta Leszczyńskiego w 1930 roku wybudowano nowe
ujęcie wody i doprowadzono wodociąg, a w 1935r. zelektryfikowano
szpital i budynek gospodarczy.
W 1947 r., po wielu latach zgłaszania
potrzeb, udało się nadbudować część środkową szpitala do wysokości
piętra. Dzięki temu zwiększono do 125 ilość łóżek szpitalnych.
1940 roku, udało się nielegalnie przekroczyć granicę
sowiecko-niemiecką i przedostać się do Cieszanowa, będącego już w
Generalnym Gubernatorstwie. Stamtąd udał się do Brzozowa, skąd
powrócił do Lubaczowa w 1945 roku.
Dr Marian Zając, lekarz powiatowy w Lubaczowie od 1933r.,
aresztowany przez NKWD tragicznie zginął we Lwowie w więzieniu na
Łąckiego w czerwcu 1941r.
dr Włodzimierz Żydziak, wysiedlony w 1944r. do ZSRR. Również dr Jan
Połochajło były sekundariusz szpitala, a lekarz miejski od 1933r.
został wysiedlony 7.04.1945 r. do ZSRR.
w Lubaczowie był szpitalem
samorządowym, od tej daty zarządzanie przejęła administracja
państwowa – Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. Zmieniła się
jednocześnie forma finansowania szpitala
z samorządowej na
budżetową.
Na wiosnę 1945 r. obowiązki dyrektora przejął
powracający do Lubaczowa dr Z. Leszczyński.
4 marca 1946 roku na szpital
napadła UPA. Po zaminowaniu i wysadzeniu drzwi głównych
i środkowej części budynku napastnicy zabrali leki, instrumenty
medyczne i pościel. Głównym celem ataku było uprowadzenie
przebywającego w szpitalu rannego dowódcy i porwanie dr
Leszczyńskiego dla dokonania zabiegu operacyjnego u jednego z
członków oddziału. Odbicie dowódcy nie powiodło się ponieważ milicja
w dniu napadu rano, przeniosła go ze szpitala do aresztu. Dr
Leszczyński po
7 dniach został zwolniony
i powrócił do domu.
dr
Baszkiewicz, a oddział okulistyczny dr Motyka. Barak zakaźny
zlikwidowano w 1961 roku z powodu złego stanu pomieszczeń.
z Jarosławia. Ostatnio dr Borysiewicz
pracował przez dwa lata na oddziale chirurgii
w szpitalu miejskim
w Gliwicach. W 1953r., po śmierci dr Z.
Leszczyńskiego, przejął on również opiekę nadal oddziałem
ginekologiczno-położniczym i przez okres roku pełnił obowiązki
dyrektora szpitala. W Lubaczowie pracował do roku 1958.
dr Kazimierz Stawiarski, a od
października 1958 roku dr Henryk Bogusz, który pełnił tę funkcję do
maja
1961 roku.
dr Antoniego Ziętka. W latach 1960/1961
podjęła również pracę grupa młodych lekarzy częściowo wywodzących
się z tego terenu. Byli to dr Józef Dragan, Kazimierz i Wiesława
Madejowie, Kazimierz Habało, Eugenia Szpyt, Jerzy Tabaczek.
Ordynatorem oddziału wewnętrznego był wówczas dr Zygmunt Orzędała,
oddz. gin. - poł. dr Sołowiow z Brzozowa, a oddz. dziecięcy
prowadził dr Tadeusz Hołowiński również z Brzozowa.
w 1963 r., a liczba łóżek szpitalnych zwiększyła się z 125 do 149. Z
inicjatywy dr A. Ziętka wybudowano centralną tlenownię, prosekturę,
magazyn, kuchnię mleczną dla niemowląt. Założono węglową, /później
olejową/ instalację centralnego ogrzewania, co umożliwiło stały
dopływ ciepłej wody do budynku głównego. Staraniem dr Ziętka
zakupiono dwa aparaty rentgenowskie, unowocześniono sprzęt i
aparaturę w laboratorium, sprzęt na oddziałach. W dwóch budynkach
typu „Skopje” znalazły pomieszczenia administracja szpitalna, hotel
pielęgniarski, laboratorium, fizykoterapia, oraz część
powiększającego się oddziału chirurgicznego. Istniejący poza głównym
szpitalem budynek, po nadbudowie piętra, adaptowano na dobrze
urządzony oddział ginekologiczno-położniczy. Teren szpitala został
ogrodzony siatką, wyjazd
i dziedziniec wybrukowany, a w lasku
szpitalnym obok rosnących sosen posadzono w 1961r. lasek dębowy.
i wracał, gdyż niezależnie od układów politycznych, czy zmian
organizacyjnych ceniono jego wiedzę fachową, sumienność i
odpowiedzialność za pacjenta i personel.
w Lubaczowie”. W dzieło to zaangażowany był czynnie starosta
lubaczowski mgr Józef Michalik, dyrektor szpitala dr Stefan Kryczko,
jego z-ca inż. Jerzy Rogalski, burmistrz Lubaczowa mgr Jerzy Zając,
przedstawiciele społeczności lokalnej. Dużą pomoc w tej sprawie
okazali posłowie podkarpaccy Janusz Onyszkiewicz i Wiesław
Ciesielski v-ce minister finansów. Projektodawcą był inż. Adolf
Kosiba
z Przemyśla, inwestorem budżet centralny poprzez starostwo i SP ZOZ
w Lubaczowie.
w styczniu 2004 roku, kiedy to oddział wewnętrzny jako pierwszy
przeniósł się do nowych pomieszczeń.
W 2005 r. rozbudowa i modernizacja szpitala powinna być w całości
zakończona. Cykl budowlany w całości wykonało Lubaczowskie
Przedsiębiorstwo Budowlane pod kierownictwem Edwarda Rogalskiego,
prowadząc również część robót specjalistycznych. Starannie wykonany,
sprawdzony przez użytkownika, dobrze funkcjonujący obiekt, może być
wizytówką tej firmy. Rzeczywiście szpital lubaczowski stał się
jednym z najszybciej budowanych w kraju tego typu obiektów.

